piątek, 24 maja 2013

CZ.II Nowa szkoła, nowi znajomi ...

Jest godzina 7:00. Jak zwykle obudził mnie budzik, nie chciało mi się stawać i dzwonil tak przez dobre kilka minut aż w końcu do pokoju weszła mama z uśmiechem na twarzy i zaczęła mnie budzić:
- Victoria ! wstawaj już 7:20, musisz wziąć prysznic i ładnie się wyszykować na rozpoczęcie roku w nowej szkole. Powiedziała mama 
- Jeszcze tylko 5 minut - rzekłam 
- Okej. Masz 5 minut a jak nie to zrzucę cię z tego łózka siłą. - Zaśmiała się mama ;) 
Postanowiłam zebrać się i wejść pod zimny prysznic, po drodze przywitałam się z Dingiem i wypiłam szklankę soku. Gdy wyszłam z łazienki poszłam zjeść śniadanie, które przygotował mi tata (kanapki z białym serem ze szczypiorkiem oraz sokiem pomarańczowym). Z uśmiechem na twarzy poszłam wyprasować białą bluzkę oraz czarną spódnicę. Po jakiś 15 minutach wszystko było przyszykowane, zerknęłam na zegarek. Była już 8:00, rozpoczęcie jest na godzinę 9:45 więc mam jeszcze dużo czasu.
Postanowiłam siąść na facebooka. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na konto. Było dostępnych aż 25 osób w tym jeden chłopak, który podoba mi się od przedszkola, włączyłam czat i napisałam :
- Hejka, to ja Victoria. Pamiętasz mnie jeszcze ?
Nacisnęłam ENTER i poszło ........ wiadomość wysłana, czekałam tylko na odpowiedz.
Zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam wysyłając tą wiadomość, ale raz kosie śmierć.
W między czasie zawołał mnie tata że za jakieś 20 minut jedziemy. Szybko ubrałam się i poszłam do łazienki się pomalować. Po 10 minutach byłam już gotowa, stałam na dole i czekałam na rodziców z zeszytem i długopisem. Przyszła mama, potem tata i wszyscy weszliśmy do samochodu. Założyłam słuchawki na uszy i puściłam piosenkę JB.
O godzinie 9:30 byłam przed gimnazjum, było takie wielkie ....... (w tym momencie się przeraziłam)
Poszłam do sali w której spotkanie mieliśmy z wychowawczynią i resztą klasy. Przywitałam się z Mają i z innymi ludzmi z klasy,a potem wróciłam do domu.


piątek, 17 maja 2013

CZ.I Nowa szkoła, nowi znajomi ... (przedstawienie postaci)

POSTACIE :
- Victoria - nowa uczennica (główna bohaterka)
- Kacper - II klasa gimnazjum (brat Maćka)
- Maciek - III klasa gimnazjum (brat Kacpra)
- Maja - przyjaciółka Victorii
- Agnieszka - najbardziej lubiana dziewczyna w szkole - II klasa gimnazjum
- bohaterowie poboczni - Michał, Adrian, Kuba, Kasia, , Eva, Patrycja, Kamila, Klara
______________________________
CZ. I - Nowa szkoła, nowi znajomi
Jest ostatni dzień wakacji. Od jutra miałam zacząć nową szkołę, miałam już wszystko przygotowane (białą koszulę, czarną spódnicę i nowe czarne baleriny), ale ..... bardzo się stresowałam ponieważ ; nowa szkoła, nowi znajomi, nie wiadomo jak mnie przyjmą i czy będę lubiana czy też nie.
Siedziałam u siebie w pokoju, napisałam wiadomość do mojej najlepszej przyjaciółki (Maja), niestety, ale ona wybrała inne gimnazjum i spotykać będziemy się mogły tylko w weekendy. Nagle zawołała mnie mama:
-Victoria! Zejdz na dół, mam dla Ciebie niespodziankę - powiedziała mama
- Już idę ! - powiedziałam
Po chwili stałam już w kuchni, a mym oczom ukazał się mały kremowy piesek rasy labrador. Na początku nie wierzyłam że na prawdę dostałam tego pieska. Tata powiedział że teraz jest mój i muszę nadać mu imię. Zabrałam go do siebie do pokoju i zaczęłam zastanawiać się jak go nazwać.....
Po chwili dostałam wiadomość od Maji:
- Hej :) Co tam ciekawego słychać ? - napisałam Maja
Postanowiłam pochwalić jej się moim szczeniaczkiem i zapytać się jak mogła bym go nazwać :
- Hej ;)) Nie uwierzysz- dostałam małego szczeniaczka! Wiesz jak mogła bym go nazwać ? proszę :)
Po jakiś 10 minutach Maja odpisała :
- ojejku, też bym chciała mieć małego pieska. Bardzo podoba mi się imię - nazwa Dingo lub Kajtek ;)
Zastanowiłam się i stwierdziłam że Dingo doskonale pasuje do tego wesołego szczeniaczka. Zbiegłam na dół do salonu do rodziców i z uśmiechem na twarzy powiedziałam im że labrador będzie miał na imię Dingo.
Rodzicom od razu spodobało się to imię. Tata zabrał smycz i wybrał się z nim na spacer ponieważ ja nie mogłam gdyż było już bardzo puzno.
Poszłam wziąć kąpiel, następnie zjadłam śniadanie (kanapki z żółtym serem) i wypiłam ciepłą herbatkę. Gdy tata wrócił umyłam zęby i wtulona usnęłam z pieskiem na łóżku. .......... CIĄG DALSZY NASTĄPI ...
______________________________
Mam nadzieję że to jak piszę się wam podoba i zapraszam do przeczytania następnej części, która pojawi się jutro ;)