- Victoria ! wstawaj już 7:20, musisz wziąć prysznic i ładnie się wyszykować na rozpoczęcie roku w nowej szkole. Powiedziała mama
- Jeszcze tylko 5 minut - rzekłam
- Okej. Masz 5 minut a jak nie to zrzucę cię z tego łózka siłą. - Zaśmiała się mama ;)
Postanowiłam zebrać się i wejść pod zimny prysznic, po drodze przywitałam się z Dingiem i wypiłam szklankę soku. Gdy wyszłam z łazienki poszłam zjeść śniadanie, które przygotował mi tata (kanapki z białym serem ze szczypiorkiem oraz sokiem pomarańczowym). Z uśmiechem na twarzy poszłam wyprasować białą bluzkę oraz czarną spódnicę. Po jakiś 15 minutach wszystko było przyszykowane, zerknęłam na zegarek. Była już 8:00, rozpoczęcie jest na godzinę 9:45 więc mam jeszcze dużo czasu.
Postanowiłam siąść na facebooka. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na konto. Było dostępnych aż 25 osób w tym jeden chłopak, który podoba mi się od przedszkola, włączyłam czat i napisałam :
- Hejka, to ja Victoria. Pamiętasz mnie jeszcze ?
Nacisnęłam ENTER i poszło ........ wiadomość wysłana, czekałam tylko na odpowiedz.
Zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam wysyłając tą wiadomość, ale raz kosie śmierć.
W między czasie zawołał mnie tata że za jakieś 20 minut jedziemy. Szybko ubrałam się i poszłam do łazienki się pomalować. Po 10 minutach byłam już gotowa, stałam na dole i czekałam na rodziców z zeszytem i długopisem. Przyszła mama, potem tata i wszyscy weszliśmy do samochodu. Założyłam słuchawki na uszy i puściłam piosenkę JB.
O godzinie 9:30 byłam przed gimnazjum, było takie wielkie ....... (w tym momencie się przeraziłam)
Poszłam do sali w której spotkanie mieliśmy z wychowawczynią i resztą klasy. Przywitałam się z Mają i z innymi ludzmi z klasy,a potem wróciłam do domu.
Postanowiłam siąść na facebooka. Włączyłam laptopa i zalogowałam się na konto. Było dostępnych aż 25 osób w tym jeden chłopak, który podoba mi się od przedszkola, włączyłam czat i napisałam :
- Hejka, to ja Victoria. Pamiętasz mnie jeszcze ?
Nacisnęłam ENTER i poszło ........ wiadomość wysłana, czekałam tylko na odpowiedz.
Zastanawiałam się czy dobrze zrobiłam wysyłając tą wiadomość, ale raz kosie śmierć.
W między czasie zawołał mnie tata że za jakieś 20 minut jedziemy. Szybko ubrałam się i poszłam do łazienki się pomalować. Po 10 minutach byłam już gotowa, stałam na dole i czekałam na rodziców z zeszytem i długopisem. Przyszła mama, potem tata i wszyscy weszliśmy do samochodu. Założyłam słuchawki na uszy i puściłam piosenkę JB.
O godzinie 9:30 byłam przed gimnazjum, było takie wielkie ....... (w tym momencie się przeraziłam)
Poszłam do sali w której spotkanie mieliśmy z wychowawczynią i resztą klasy. Przywitałam się z Mają i z innymi ludzmi z klasy,a potem wróciłam do domu.
